Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowisko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowisko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Mała i łyżwy

Mała już od dawna marzyła o łyżwach. Myślałam, że powinna jeszcze trochę podrosnąć i planowałam kupić je jej dopiero za rok. W końcu jednak uległam. Kiedy dostała piękne nowe, białe łyżwy chciała je natychmiast wypróbować. Nie mogła się doczekać następnego dnia, kiedy mieliśmy iść na lodowisko. Ja od wielu lat nie miałam łyżew na nogach i mimo, że jako dziecko spędzałam bardzo dużo czasu na lodowisku, umiejętności łyżwiarskie gdzieś przepadły. Tata potrójnego tulupa też raczej nie zrobi. Okazało się, że na tafli najbardziej pewnie z nas wszystkich czuła się Mała. Co prawda zaliczyła upadek i na twardym lodzie obiła trochę pupę, ale nie zraziła się. 


Wygląda na to, że jazda na łyżwach dołączy do wciąż powiększającej się listy naszych aktywności i będziemy stałymi bywalczyniami na lodowisku. Z resztą i mnie nie zaszkodzi potrenować trochę i powrócić do sprawności łyżwiarskiej sprzed lat.