poniedziałek, 10 lutego 2014

Kreatywny poranek Małej

Mała ostatnio bardzo lubi rysować, wycinać, przyklejać. Dostała już "dorosłe nożyczki" tzn. metalowe nie plastikowe, ma swoją taśmę klejącą, ma kredek bez liku, a kilka dni temu kupiłam jej kolorowe kartki. Wczoraj zaraz po śniadaniu wzięła kilka rurek (takich do napojów) z szuflady i poszła do swojego pokoju. Przez dłuższą chwilę nie było dziecka. Panował zupełna cisza. Kiedy wreszcie wyszła, okazało się, że podczas tej chwili ciszy zrobiła papierowe kukiełki. Najpierw narysowała postaci na kolorowych kartkach, potem je wycięła, a na koniec z tyłu przykleiła rurki, żeby było za co trzymać. Z krzeseł i koca zrobiła parawan, za którym usiadła i zaczęło się przedstawienie. Wieczorem odbył się jeszcze teatrzyk cieni z udziałem tych samych bohaterów, tylko zdjęcie nie wyszło.
I to wszytko, od początku do końca, było pomysłem Małej!







sobota, 8 lutego 2014

Ciasto daktylowe

Mała znów chora. Na szczęście tym razem tylko przeziębienie. No, ale w domu siedzieć musi. Żeby urozmaicić ten czas, zaproponowałam jej pieczenie ciasta, na co oczywiście z ogromną chęcią przystała. Tak więc piątkowe popołudnie spędziłyśmy na pieczeniu (po raz pierwszy) ciasta daktylowego. Wykonanie okazało się niezwykle proste i szybkie, a ciasto wyszło znakomite. No i dobre dla małego chorego człowieka, bo daktyle od wieków uważane są za skuteczny lek na katar i kaszel, czyli na to co waśnie Małej dolega. Ponadto daktyle są źródłem naturalnych salicylanów, działających jak aspiryna, zawierają witaminy A, C, B1, B2 i PP, potas, żelazo, fosfor i magnez. Ponieważ zawierają dużo błonnika zapobiegają zaparciom. A dodatkowo obniżają poziom cukru i cholesterolu we krwi. Czyli samo zdrowie!


Składniki;
227 g daktyli bez pestek
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
225 ml gorącej wody
250 g mąki
90 g cukru (ja tradycyjnie użyłam cukru brązowego)
85 g miękkiego masła
1 jajko
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu waniliowego
100 g posiekanych orzechów włoskich

Polewa:

100 g ciemnej czekolady (u mnie 70%)
1 łyżka masła
1 łyżka śmietanki 18%

Przygotowanie:

Piekarnik należy rozgrzać do 180 C. Posiekane daktyle zalać gorącą wodą z sodą, zaczekać aż się rozmoczą i ostygną i zmiksować razem z płynem. Powstanie "masa daktylowa". Pozostałe składniki włożyć do miski i zmiksować. Na koniec dodać masę daktylową, orzechy i wszystko dokładnie wymieszać Wylać na blachę wyłożoną papierem i do piekarnika na 30 min. Gorące ciasto polać polewą.






Przygotowanie polewy:
Czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej, wymieszać ze śmietanką i gotowe!

Oczywiście Mała brała czynny udział w przygotowaniu ciasta i w wylizywaniu miski po polewie)






Jak wychować szczęśliwego psa: Właściciela psa chcą go oddać, bo linieje

Jak wychować szczęśliwego psa: Właściciela psa chcą go oddać, bo linieje:  Wczoraj na spacerze w parku spotkałam suczkę, która jest obok na zdjęciu. Właściciele po ośmiu latach wspólnego życia chcą ją oddać, bo ...